Ostatnie tygodnie lata i początek jesieni rozpieszczają nas bogactwem owoców i warzyw. To doskonała wiadomość dla wszystkich, którzy lubią eksperymentować w kuchni, ale przede wszystkim dla osób, które latem rozpoczęły dietę redukcyjną. Dzięki dostępności pysznego i zdrowego jedzenia będzie im łatwo utrzymać swoje letnie postanowienia. Co więc warto dodać do swojego jadłospisu, kiedy zbliża się jesień? Koniecznie cukinie i śliwki!

Wrzesień i sezonowe warzywa: króluje cukinia

Cukinia, znana też w Polsce jako kabaczek, to sycące i lekkostrawne warzywo. Zjadając je dostarczamy sobie potasu, żelaza, magnezu, a także witaminy: A, C, K, PP i B1. Najważniejszą zaletą cukinii jest to do jak wielu potraw się nadaje.

Cukinia sprawdzi się jako baza do prostych i szybkich posiłków. Polecam na przykład placuszki z cukinii, których przyrządzenie zajmie kilkanaście minut. Robimy je dokładnie tak jak placki ziemniaczane, doprawiamy według uznania. Natomiast jeśli chcemy poeksperymentować w kuchni, warto spróbować… spaghetti z cukinii. Potrawa na pewno bardziej znana jest osobom, które z powodów zdrowotnych musiały odrzucić gluten. Ale urozmaiceniem diety może być dla każdego! Nitki a’la makaron łatwo zrobić za pomocą obieraczki do warzyw, a sos przyrządzamy jak do klasycznego spaghetti.

Co jeszcze oferuje cukinia? W zestawie z innymi warzywami stworzy potrawę, która często gości na polskich stołach późnym latem i jesienią: leczo. Najtrudniejsze zadanie dla nas to pokrojenie cukinii, papryki, pomidorów i cebuli, a potem wrzucenie tego do garnka w odpowiedniej kolejności. W zależności od upodobań, leczo przyrządzamy z kiełbasą z dobrego źródła albo robimy wersję jarską, która mięsnego aromatu nabierze dzięki wyjątkowej przyprawie: wędzonej papryce. Do wersji wegetariańskiej lecza można dodać również tofu. Zdrowe, sycące i odpowiednie dla osób na diecie – czego chcieć więcej?

Cukinia cukinią, ale co na deser? Chyba nikogo nie zaskoczy fakt, że z popularnego kabaczka można zrobić też ciasto. Dziś jednak pozostaniemy przy bardziej klasycznych deserach z użyciem sezonowego owocu. Czas na śliwki!

Wrzesień i sezonowe owoce: zaprzyjaźnij się ze śliwkami

Tym, którym znudziły się banany, grejpfruty i pomarańcze, jesienią z pomocą przychodzą między innymi renklody i węgierki. Śliwki bardzo często kojarzą się nam z ich wpływem na przewód pokarmowy i nic dziwnego: owoce te regulują trawienie i zapobiegają zaparciom.

Śliwki zawierają potas, żelazo, wapń, fosfor i magnez, witaminy z grupy B, a także witaminy A i E, które są przeciwutleniaczami. To ostatnie sprawia, że śliwki mają działanie antyoksydacyjne. Śliwki w swojej świeżej wersji z powodzeniem będą składnikiem zbilansowanej diety, jednak na wersję suszoną, która wydaje się być dobrym zastępstwem dla deseru, warto spojrzeć bardziej krytycznie.

Suszone śliwki co prawda zawierają polifenole, którym przypisuje się właściwości przeciwnowotworowe, mają też sporo błonnika, jednak zjedzone w zbyt dużej ilości powodują wzdęcia. Mają też więcej kalorii niż świeże owoce, a do ich suszenia często wykorzystywane są związki siarki. Kilka suszonych śliwek raz na jakiś czas na pewno nie zaszkodzi, ale – jak we wszystkim – zachowajmy umiar.

suszone śliwki

Jeżeli mamy ochotę na sycący i zdrowy deser, warto przyjrzeć się puddingowi chia ze świeżą śliwką. Nasiona chia zamoczone w mleku krowim lub kokosowym wystarczy wstawić do lodówki, aby nasiąkły, a po wyjęciu ich dodać delikatnie przysmażone na patelni śliwki węgierki. Jako uzupełnienie deseru dobrze sprawdzi się kakao i miód. Niektórzy lubią dodać do takiego zestawu banana.

Cukinie i śliwki będą rządzić na wielu stołach późnym latem i jesienią. A Ty co jesz z największym apetytem, kiedy przychodzi schyłek lata? Pogadajmy na moim fan page’u!